Legia coraz bliżej dna. Dziewiąty mecz bez zwycięstwa i kolejny cios w Gliwicach

Piłkarze Legii smutni

Legia Warszawa przegrała 0:2 z Piastem Gliwice i zanotowała dziewiąte kolejne spotkanie bez zwycięstwa. Klub pogrąża się w kryzysie, a tymczasowy trener Inaki Astiz nie potrafi odwrócić fatalnego trendu.

Legia przegrała w Gliwicach 0:2 po golach Piasta w końcówce spotkania, choć sama stworzyła kilka dogodnych sytuacji. To dziewiąty mecz z rzędu bez wygranej. Po zwolnieniu Edwarda Iordanescu klub rozważał kandydatury nowego trenera, w tym Marka Papszuna, ale negocjacje okazały się trudniejsze, niż zakładano. W efekcie drużynę nadal prowadzi Inaki Astiz, który ma dokończyć rundę, choć zespół może ją zakończyć poza europejskimi pucharami i blisko strefy spadkowej.

Legia od tygodni pozostaje jedną z najsłabszych drużyn Ekstraklasy pod względem skuteczności i organizacji gry. Mimo że Mileta Rajović dochodzi do sytuacji strzeleckich, ponownie nie był w stanie ich wykorzystać — najpierw zatrzymał go Plach w 2. minucie, a później Serb zmarnował kolejną okazję po podaniu Kacpra Urbańskiego. Problemy ofensywne są u Legii tak samo palące, jak narastające błędy w defensywie i brak stabilności taktycznej.

Kryzys w Legii urasta do poziomu strukturalnego. Brak trenera na pełny etat, spóźnione decyzje zarządu i nieudolność w negocjacjach z kandydatami na nowego szkoleniowca potęgują sportową zapaść. Drużyna gra pod presją, a nastroje w klubie są coraz gorsze. Jeśli Astiz nie odmieni sytuacji natychmiast, Legia może wejść w najpoważniejszy kryzys od dekady.

„Stwarzamy sytuacje, ale ich nie wykorzystujemy. A potem tracimy bramki w najgorszych momentach. To boli podwójnie” — przyznał jeden z piłkarzy Legii po meczu w Gliwicach.

Legia wygląda na drużynę zawieszoną między epizodycznymi zrywami a dramatyczną bezradnością. Brak wykończenia, chaos organizacyjny i brak stabilności trenerskiej to mieszanka, która dziś spycha stołeczny klub w kierunku dna tabeli. Jeśli nie nastąpi szybka decyzja personalna i realna odbudowa taktyczna, Warszawę może czekać jedna z najtrudniejszych rund w XXI wieku.

 

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+