Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
W niedzielny wieczór stadion San Siro stanie się areną jednego z najważniejszych meczów sezonu w Serie A. AC Milan zmierzy się z liderem tabeli Inter Mediolan w 246. odsłonie słynnych Derby della Madonnina.
Spotkanie odbywa się w kluczowym momencie sezonu. Inter prowadzi w tabeli z wyraźną przewagą, a Milan traci do rywali aż 10 punktów. Dla Rossonerich zwycięstwo jest więc niemal obowiązkowe, jeśli chcą zachować choćby matematyczne szanse na walkę o scudetto.
Milan szuka stabilności
Zespół prowadzony przez Massimiliano Allegri w ostatnich tygodniach nie imponuje taką regularnością jak lider ligi. Niedawna porażka 0:1 z Parma Calcio 1913 zakończyła imponującą serię 24 spotkań bez przegranej w lidze.
W poprzedniej kolejce mediolańczycy uniknęli jednak kolejnego potknięcia. W starciu z US Cremonese losy meczu odwróciły dopiero późne trafienia Strahinji Pavlovicia oraz Rafael Leão. Dzięki temu Milan nie pozwolił liderowi powiększyć przewagi do dwunastu punktów.
Rossoneri w ostatnim czasie miewali też problemy z niżej notowanymi rywalami – zwycięstwo nad Pisa SC przyszło dopiero po bramce w końcówce, a spotkanie z rewelacyjnym Como 1907 zakończyło się remisem.
Remisy kosztowały Milan walkę o fotel lidera
Choć Milan przegrał w lidze tylko dwa razy, to właśnie nadmiar remisów sprawił, że strata do Interu jest tak duża. Drużyna Allegriego aż ośmiokrotnie częściej dzieliła się punktami z rywalami niż lider tabeli.
Paradoksalnie Rossoneri formalnie wystąpią w roli gospodarza, choć ostatnie mecze na San Siro nie zawsze były dla nich łatwe. W czterech poprzednich ligowych spotkaniach u siebie wygrali tylko raz – w styczniu z US Lecce, kiedy zwycięskiego gola w 76. minucie zdobył Niclas Füllkrug.
Ostatnie derby dają Milanowi nadzieję
Mimo trudnej sytuacji w tabeli Rossoneri mogą patrzeć na derby z umiarkowanym optymizmem. W ostatnich latach odwrócili bowiem niekorzystny trend w rywalizacji z Interem.
Milan wygrał cztery z sześciu ostatnich spotkań derbowych we wszystkich rozgrywkach i żadnego z nich nie przegrał. W pierwszym meczu obecnego sezonu zwyciężył 1:0, a decydującą bramkę zdobył Christian Pulisic. Jeśli Rossoneri ponownie okażą się lepsi, po raz pierwszy od 2011 roku – jeszcze z pierwszej kadencji Allegriego – wygrają oba ligowe derby w jednym sezonie.
Inter w mistrzowskim tempie
Lider tabeli ma jednak zupełnie inne plany. Drużyna prowadzona przez Cristian Chivu pozostaje niepokonana w lidze od końca listopada – właśnie od porażki z Milanem.
Od tamtego momentu Nerazzurri zanotowali serię 15 meczów bez przegranej, a ostatnio pokonali 2:0 Genoa CFC, odnosząc ósme kolejne zwycięstwo w Serie A. Inter imponuje zwłaszcza skutecznością – zdobył aż o 21 bramek więcej niż Milan i jest najgroźniejszy w lidze przy stałych fragmentach gry.
Rossoneri mają z kolei problem właśnie w tym elemencie, bo znaczną część goli tracą po rzutach rożnych i wolnych.
Inter groźny także na wyjazdach
Choć derby formalnie rozegrane zostaną na stadionie Milanu, Inter w tym sezonie znakomicie radzi sobie poza własnym boiskiem. Zespół Chivu wygrał dziewięć ostatnich ligowych meczów wyjazdowych, a w sześciu z nich zachował czyste konto.
Jeśli ta seria zostanie przedłużona, Nerazzurri mogą wyrównać klubowy rekord dziesięciu wyjazdowych zwycięstw z rzędu. Taki wynik dałby im aż 13 punktów przewagi nad Milanem przy dziesięciu kolejkach do końca sezonu.
Sytuacja kadrowa Milanu
Trener Massimiliano Allegri nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników. Kontuzjowany jest Ruben Loftus‑Cheek, który doznał poważnego urazu twarzy. Poza kadrą pozostają także Matteo Gabbia oraz Santiago Giménez.
Do dyspozycji szkoleniowca wraca natomiast Davide Bartesaghi. W ofensywie największe nadzieje kibiców znów spoczywają na Christianie Pulisicu i Rafaelu Leão, który jest obecnie najskuteczniejszym strzelcem Rossonerich i w poprzedniej kolejce zdobył swoją dziewiątą bramkę w sezonie.
Inter bez swojego kapitana
Goście również mają swoje problemy kadrowe. Największym osłabieniem jest brak kapitana i lidera klasyfikacji strzelców ligi Lautaro Martínez, który wciąż leczy uraz łydki.
W ataku szansę mogą więc otrzymać Marcus Thuram, Francesco Pio Esposito lub Ange‑Yoan Bonny. Do składu wraca także Denzel Dumfries, a ważną postacią środka pola pozostaje Hakan Çalhanoğlu, który będzie chciał zrehabilitować się za niewykorzystany rzut karny w jesiennych derbach.
W świetnej formie znajduje się również Federico Dimarco, który w tym roku miał udział przy dwunastu golach w dziesięciu ligowych występach.

Komentarze 5
super!
oglądamy teraz
na razie pierwsza polowa, nie jest zle. Milan prowadzi
wygraliśmy!
i po sprawie!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?
Chiny: były piłkarz Evertonu Li Tie skazany na 20 lat więzienia. Dożywocie dla szefa federacji, minusowe punkty dla gigantów Superligi