PSG nie do zatrzymania. Szóste trofeum w roku po thrillerze w Katarze
Paris Saint-Germain sięgnęło po Puchar Interkontynentalny FIFA, pokonując Flamengo po serii rzutów karnych. To już szóste trofeum paryżan w 2025 roku.
Finał Pucharu Interkontynentalnego FIFA rozegrano w Ar-Rajjan w Katarze. Po 90 minutach PSG remisowało z Flamengo 1:1, a o triumfie mistrzów Francji przesądziły rzuty karne wygrane 2:1. Gole w regulaminowym czasie gry zdobyli Khvicha Kvaratskhelia (38.) dla PSG oraz Jorginho (62., karny) dla Flamengo. Bohaterem serii jedenastek został bramkarz Matwiej Safonow, który obronił cztery strzały Brazylijczyków.
Dla zespołu Luisa Enrique to szóste trofeum w roku kalendarzowym, co stawia PSG w jednym szeregu z Barceloną z 2009 roku oraz Bayernem Monachium z 2020. Wcześniej paryżanie triumfowali m.in. w Superpucharze UEFA, również rozstrzygniętym po rzutach karnych, pokonując Tottenham 3:2. W finale w Katarze nie pomógł nawet Ousmane Dembélé, który pojawił się na boisku w 78. minucie i nie wykorzystał swojej próby z jedenastu metrów.

Puchar Interkontynentalny wrócił do kalendarza po reformie klubowych mistrzostw świata, które FIFA rozszerzyła do 32 zespołów i przeniosła na cykl czteroletni. W nowej formule o to trofeum rywalizują mistrzowie konfederacji, a zwycięzca Ligi Mistrzów UEFA ma zapewnione miejsce w finale. Flamengo awansowało do decydującego meczu po wygranej 2:0 z Pyramids FC.
To był trudny mecz, ale pokazaliśmy charakter i mentalność zwycięzców. Ten zespół chce wygrywać wszystko – powiedział trener PSG Luis Enrique w rozmowie z mediami po finale.
PSG potwierdza, że nie jest już tylko zbiorem gwiazd, ale zespołem odpornym psychicznie i skutecznym w momentach granicznych. Sześć trofeów w jednym roku to nie przypadek, lecz efekt stabilnej pracy i szerokiej kadry, która potrafi decydować o losach finałów nawet wtedy, gdy liderzy zawodzą.
History makers! 📖🏆 pic.twitter.com/dWlv0ckLw9
— Paris Saint-Germain (@PSG_English) December 17, 2025

Komentarze