Prezes Serie A o klubowych mistrzostwach świata: "FIFA się z nami nie konsultowała. Nowe turnieje zwiększą dysproporcje ekonomiczne między klubami, co sprawi, że ligi krajowe staną się mniej atrakcyjne"
Dyrektor generalny Serie A wyraził swoją opinię na temat Klubowych Mistrzostw Świata.
Nowe Klubowe Mistrzostwa Świata wywołują dyskusje z powodu opóźnień organizacyjnych, postrzeganych trudności w zebraniu niezbędnych środków finansowych i kontrowersji związanych z przeładowanym kalendarzem. Pan narzekał w tej sprawie na Ligę Europy. Czy ma pan nadzieję na jakieś zmiany? Co grozi rozgrywkom krajowym?
- Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, jest to, że Serie A nie zmieniała liczby meczów w rozgrywkach od dwudziestu lat, w rzeczywistości zmniejszając liczbę meczów potrzebnych do zdobycia Pucharu Włoch. Z drugiej strony, FIFA i UEFA stale zwiększały zakres swoich rozgrywek zarówno dla klubów, jak i reprezentacji narodowych, osiągając obecnie przesycony kalendarz. Z tego powodu, wraz z innymi ligami europejskimi, musieliśmy potępić FIFA za brak konsultacji z różnymi zainteresowanymi stronami, w tym ligami krajowymi i stowarzyszeniami zawodników, przed podjęciem decyzji o organizacji klubowych mistrzostw świata. Oczywiście porozumienie z europejskimi stowarzyszeniami klubowymi nie może wystarczyć, ponieważ reprezentuje tylko ułamek klubów, które tworzą naszą branżę.
Z drugiej strony UEFA postępowała zgodnie z nienagannym procesem formalnym, rozpoczynając dyskusję na temat wszystkich elementów przed zatwierdzeniem obecnego formatu Ligi Mistrzów. Wraz ze wszystkimi innymi ligami europejskimi musimy bronić centralnej pozycji mistrzostw krajowych, przytłoczonych rozgrywkami klubowymi i reprezentacyjnymi organizowanymi przez dwa stowarzyszenia, które, o czym warto pamiętać, są przede wszystkim nadrzędnymi organami regulującymi system, a które zamiast tego przeciwstawiły się ligom krajowym.
Co więcej, te nowe rozgrywki, rozszerzone lub stworzone od podstaw, znacznie zwiększą dysproporcje ekonomiczne między klubami z najwyższej półki a drużynami średniej wielkości, co zmniejszy konkurencyjność i sprawi, że nasze rozgrywki będą mniej interesujące - powiedział Luigi De Siervo.

Komentarze