Inzaghi ujawnia kulisy transferu Zielińskiego. „To ja go chciałem w Interze”
Simone Inzaghi podkreślił, że sprowadzenie Piotra Zielińskiego do Interu Mediolan było jego osobistą decyzją. Włoski trener zaznaczył, że słabszy początek Polaka wynikał głównie z problemów zdrowotnych, a nie braku zaufania szkoleniowca.
Piotra Zielińskiego dziś trudno wyobrazić sobie bez składu Inter Mediolan, który stoi o krok od zdobycia 21. mistrzostwa Włoch. Jeśli Nerazzurri pokonają Parme Calcio 1913, sięgną po kolejne scudetto. Polski pomocnik jest obecnie jednym z liderów zespołu, choć jego pierwszy sezon w Mediolanie nie należał do łatwych.
Zieliński trafił do Interu latem 2024 roku na zasadzie wolnego transferu z SSC Napoli. W debiutanckich miesiącach częściej na boisku oglądano Henricha Mchitarjana, a reprezentant Polski zmagał się z urazami i problemami fizycznymi. Mimo to sztab szkoleniowy nie stracił wiary w jego możliwości.
Simone Inzaghi zdradził, że transfer Polaka został zaakceptowany z jego inicjatywy po rozmowach z działaczami klubu, w tym Giuseppe Marottą i Pierem Ausilio. Od momentu przeprowadzki do Mediolanu Zieliński rozegrał 84 spotkania, zdobył dziewięć bramek i zanotował sześć asyst.
„Ludzie zapominają, że to ja go chciałem w Interze. W poprzednim sezonie miał problemy fizyczne, przez co nie mógł pokazać swoich umiejętności” – powiedział Simone Inzaghi dla „La Gazzetta dello Sport”.
Wypowiedź Inzaghiego zamyka spekulacje o rzekomym chłodnym podejściu do Zielińskiego. Dziś Polak zbiera efekty cierpliwości – swojej i trenera. Jeśli utrzyma obecną formę, może stać się jednym z symboli nowego Interu.

Komentarze 1
dobry ruch Zielinskiego, wygral scudetto
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?