Te Niemcy są niesamowite. Trzy krótkie przemyślenia i zachwyt!
5:1 ze Szkocją - klasowy start Niemiec na Euro. Nie tylko pod względem wyniku.

Niemcy grali w piłkę klubową. Taka struktura i presja w meczach reprezentacji narodowej jest rzadkością
Taka struktura pozycyjna w posiadaniu piłki jest bardzo rzadka w turniejach drużyn narodowych. Normalny obraz na Mistrzostwach Świata lub Euro to prawie połowa drużyny za piłką, nawet gdy ma kontrolę. Posiadanie piłki to kolejne narzędzie defensywne.
Niemcy zagrali odważnie z ustawieniem 3+1: Toni Kroos zszedł jako trzeci punktowy obrońca, tylko Robert Andrich pozostał między obroną a atakiem. To odważna struktura nawet jak na standardy piłki klubowej.
Dodajmy do tego pressing i kontrpressing (czyli pressing natychmiast po stratach) - atrybuty każdej silnej, klasycznej niemieckiej drużyny. Podczas pressingu Florian Wirtz, Kai Havertz i Jamal Musiala kryli trzech szkockich środkowych obrońców, musieli grać długie wrzutki i byli kąsani przez Jonathana Taha i Antonio Rüdigera.
Sposób, w jaki Niemcy rozniosły Szkocję, przypomniał mi, jak Bayern (w swoich najlepszych latach, nie z Thomasem Tuchelem) co tydzień rozdzierał swoich przeciwników.
Kroos, Musiala, Gundogan - super. Najważniejsza rzecz dotycząca zawodników
Uwagi osobiste.
Kroos jest po prostu monumentalny. Ktoś się poślizgnie i przegapi tytuł Premier League, a Kroos się poślizgnie i rozpocznie atak na bramkę przepiękną przekątną.
102 podania, 101 celnych. Rozpoczął też atak na drugą bramkę, prawda? Kontrolował Niemcy na boisku. Nieustannie mówił Maxiemu Mittelstedtowi, kiedy ma podbiec, a kiedy zejść i pomóc w budowaniu ataku.

Jeszcze sześć takich meczów na Euro, a Złota Piłka będzie na wyciągnięcie ręki.
Jamal Musiala to diabeł. Niesamowicie plastyczny przy dryblingu. Jakby nie miał kości w kostkach.
Co ciekawe, mecz dla Musiali rozpoczął się od dwóch złych dryblingów. To mógł być typowy mecz Jamala dla Bayernu w sezonie 2023/24: jest zauważalny, ale zbyt wiele strat. Nie, Musiala wziął się w garść i zniszczył Szkocję. Niemcy mają sześć udanych rund, pięć w wykonaniu Musiali.
Widać, dlaczego Ilkay Gündogan jest w czołówce: mecz ze Szkocją to potwierdza. Można być zaskoczonym, ale jest wystarczająco dużo krytycznych uwag na jego temat. W meczach towarzyskich przed Euro nie prezentował się zbyt dobrze.
Ale w dniu otwarcia pokazał swoją klasę. Świetnie wbiegł w pole karne jako drugi napastnik (w parze z Kaiem Havertzem). Pierwszy gol dla Niemiec: Havertz i Gundogan wdarli się w pole karne, odwrócili uwagę trzech środkowych obrońców i zrobili miejsce dla Floriana Wirtza. Atak przed rzutem karnym (trzeci gol): Gündogan wbiegł w pole karne i oddał niebezpieczny strzał po dośrodkowaniu Joao Kimmicha, a po odbiciu piłki zarobił rzut karny. A to tylko epizody, które doprowadziły do bramek.
I tylko jeden rodzaj ich wykorzystania. Gündogan mógł rzucić się na Andricha, aby otrzymać pierwsze podanie z głębi pola od Kroosa i przenieść piłkę w kierunku pola karnego drugiej strony. W ten sposób Niemcy zbudowali atak, który zakończył się drugim golem.

Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy byli odpowiedni. Mittelstedt i Kimmich są organiczni na wysokich pozycjach dla skrajnych obrońców, a także potrafią ściąć narożnik, a nie tylko przyspieszyć wzdłuż linii bocznej. Wirtz jest świetny w znajdowaniu przestrzeni między liniami. Andrich jest ważny w kontrataku. Havertz może być zarówno słupkiem, jak i dynamicznym napastnikiem, który angażuje się w kombinacje. Niklas Füllkrug pokazał, że może być świetnym tip-inem. Tah był genialny w zjadaniu długich wrzutek, a Rüdiger zablokował Neuera.
A co jeśli to tylko Szkocja jest zbyt słaba?
Szkocja jest beznadziejna.
Przynajmniej na poziomie schematu: 5-4-1 to zła opcja przeciwko niemieckiej strukturze. Gündogan przeciążył zarówno linię ofensywną (Gündogan, Havertz, Wirtz, Musiala przeciwko szkockiemu trio obrońców 4 na 3), jak i środek boiska (Gündogan, Andrich i Kroos przeciwko McTominayowi i Macregorowi - 3 na 2).
Szkoccy skrajni pomocnicy są generalnie bezużyteczni: nie dawali zwartości w centralnej osi, nie przeszkadzali Niemcom w rozgrywaniu piłki, nie przeszkadzali im w przesuwaniu piłki po flankach. Przy schemacie 5-3-2 może nie byłoby tak beznadziejnie. Przynajmniej byli lepsi w kryciu środka.
Dodajmy do tego fatalną organizację gry w niskim bloku, kiedy nawet z trójką obrońców centralnych zawsze były dziury w polu karnym.

Ale tezy "Szkocja jest okropna" i "Niemcy są super" nie są sprzeczne. Zarówno Szkocja jest okropna, jak i Niemcy są super. Niemcy zarówno wykorzystali słabości Szkocji, jak i sami zagrali piękny, dominujący futbol, którego nie widzimy zbyt często na Euro czy Mistrzostwach Świata.
Tak, to tylko jeden mecz. Nie ma co popadać w skrajności, że Niemcy są teraz bezsprzecznie głównymi faworytami Euro. To był po prostu bardzo dobry mecz w wykonaniu Niemców - pamiętajmy, że następne będzie Euro.

Komentarze