Piłkarze spoza Europy na Euro 2024: Ronaldo, Laporte, Kante i wielu z MLS.
Nowe realia: wielu zawodników europejskich reprezentacji narodowych nie gra w Europie, a głównym powodem są "turyści" ze Wschodu.
Z Arabii Saudyjskiej przyjedzie aż 14 zawodników. Cristiano Ronaldo, Aymeric Laporte - trzon najlepszych drużyn. Aleksandar Mitrović i Sergej Milinković-Savić to wciąż liderzy reprezentacji Serbii.
Nawet gwiazdorska Francja znalazła miejsce dla 33-letniego N'Golo Kanté. Wygląda na to, że to jego ostatni turniej w reprezentacji.
Następna jest amerykańska MLS, w której wyróżnia się 32-letni Xherdan Shaqiri. Dwóch wysyła Atlanta United (Saba Lobzhanidze, Gruzja i Bartosz Slisz, Polska), po jednym New England (Henrik Ravas, Słowacja), Orlando City (David Brekalo, Słowenia) i Philadelphia (Daniel Gazdag, Węgry).
Dwóch zawodników pochodzi z Korei Południowej: skrzydłowy Jasir Asani z Gwangju (Albania) i Martin Adam z Ulsan (Węgry). Tyle samo z ekstraklasy Zjednoczonych Emiratów Arabskich: Taulant Seferi (Albania, Bani Yas) i Vernon De Marko (Słowacja, Hatta).
Po jednym zawodniku z Kataru (Denis Alibek, Rumunia, Al-Muaidar) i Iranu (Georgi Gvelesiani z Gruzji, gra dla Persepolis).
Jak było na ostatnim Euro?
Żaden zawodnik z Arabii Saudyjskiej nie pojechał latem 2021 roku, na Euro 2020.
W tamtych czasach Pro League nie inwestowała dużych pieniędzy, ale były echa złotej ery Chin - ówczesny napastnik Shanghai Port Marko Arnautovič i dwóch Szwedów: Marcus Danielsson (grał dla Dalian Pro) i Gustav Svensson (Guangzhou City).
Był też przedstawiciel ligi japońskiej - Belg Thomas Vermaelen trafił do „Vissel Kobe”.
MLS wysyłała zawodników już wtedy: Finowie Jukka Reitalu i Robin Lood z „Minnesoty”, napastnik Lassi Lappalainen, który grał dla „Montreal Impact”. Był też Słowak Jan Gregusz (Minnesota). Z Chicago Fire powołany został Polak Przemysław Frankowski. Do tego dwóch Węgrów - Daniel Gazdag (Philadelphia) i Sabolcs Shen (Dallas).
Gazdag, nawiasem mówiąc, nadal gra dla Filadelfii.

Komentarze