Piłka nożna jest sprawiedliwa. Hiszpania mistrzem Europy!
Mateusz Kalinowski - o sile, szybkości i Yamalu.
Hiszpania mistrzem! Pokonali Anglię w finale (2:1) i być może zapoczątkowali nową erę wielkich zwycięstw.
Oto 15 powodów, dla których warto podziwiać drużynę De La Fuente - ale to z pewnością nie wszystko.
1. Hiszpania grała nie tylko dla siebie, ale także dla nas: bezczelnie i pięknie, na luzie i ryzykownie. To Hiszpania tworzyła atmosferę podczas całego turnieju, która nie była odczuwalna w wielu innych wyrównanych meczach. Nawet gdy wygrywali przekonująco, wciąż atakowali i starali się zdobyć więcej bramek. 7 zwycięstw w 7 meczach, bez rzutów karnych - wow!
2. Charakter - nie pierwsze skojarzenie z Hiszpanią, ale w fazie pucharowej drużyna musiała ratować się dwa razy: i jeśli siła Gruzji nie jest tak imponująca, powrót przeciwko Francji zdecydowanie doceniłeś. Hiszpania wyciągnęła mecz przeciwko bardzo lepkiej drużynie narodowej bez trzech ważnych podstawowych graczy - Le Normana, Carvajala i Pedriego. Mbappe był pilnowany przez całą godzinę przez 38-letniego Jesusa Navasa.
3. De La Fuente jest trenerskim odkryciem roku. Został zwolniony z Alavés 13 lat temu i nigdy nie objął innego klubu. De La Fuente spędził 11 lat pracując z hiszpańskimi drużynami młodzieżowymi i wychował dla nich cały skład. Rodzina? Jasne. Co sądzisz o tempie De La Fuente w głównej drużynie narodowej? Grudzień 2022 - powołanie, czerwiec 2023 - zwycięstwo w Lidze Narodów, lipiec 2024 - triumf na Euro. Następca Aragonésa i Del Bosque?
4. Lamin Yamal. Czy trzeba to tłumaczyć? 16-latek (17 lat skończył zaledwie dzień przed finałem) napędzał przeciwników podwórkową pasją i myślał jak zahartowany weteran. Najlepszy asystent na Euro (cztery asysty), o którym mówi się: przyszłość futbolu. Ale to nieprawda - on jest teraźniejszością futbolu. Cieszmy się.
5. Gol Yamala przeciwko Francji był osobną gratką. Nastolatek zaryzykował w trudnym dla drużyny momencie i zafundował nam trzy fazy: 1) zahipnotyzowanie, 2) zmuszenie do zaakceptowania, że coś takiego jest możliwe, 3) wprowadzenie nas w ekstazę.
6. Rodri jest niezastąpionym architektem drużyny narodowej. Tylko on tak umiejętnie prowadzi piłkę, kontroluje tempo i dyryguje pressingiem - bez ociągania się i bez przerwy. Nie piłkarz - tylko robot. Był jeszcze w cieniu Mbappe, Hollanda i Bellinghama, ale teraz nie kryje się z uznaniem. W Niemczech nawet rywale nazywali Rodriego najlepszym na świecie.
7. Nico Williams to naddźwiękowy skrzydłowy Hiszpanii. 22-letni skrzydłowy, który przed Euro był znany tylko tym zanurzonym w La Liga, teraz jest gwiazdą dla wszystkich. Chcesz uciec od trójki na marnym skrawku boiska? Proszę bardzo. Williams nie potrzebuje przestrzeni do kreacji, potrafi znaleźć lukę w ustawieniu. Oszust, który gra zgodnie z zasadami. Barcelona już ciężko pracuje nad transferem autora gola w finale.
8. Dani Olmo to joker, którego chciałby mieć każdy trener. I to nie tylko ze względu na jego szaloną obronę pod koniec finału! Doskonale zastąpił Pedriego: najpierw strzelił gola Niemcom i asystował Mikelowi Merino, a następnie dobił Francję, dokładając drugą bramkę w ciągu czterech minut. Ale nie chodzi tylko o gole i asysty: Olmo jest przydatny w obu połowach, gnębiąc przeciwników zarówno z piłką (drybling, wybuchowa szybkość), jak i bez (otwarcia, nasycenie pola karnego drugiej strony).
9. Fabian Ruiz zaliczył turniej życia. Skromny jak na standardy gwiazd, pomocnik PSG skleił drużynę i zadbał o równowagę. Nasz kolega Patryk Nowak miał świetny cytat z Leonardo Bonucciego: „Być może hiszpańscy PR-owcy nie docenili go pod względem medialnym. W przeciwnym razie nie wiem, dlaczego wszyscy nie mówią o Ruizie. Tak inteligentny piłkarz, który kontroluje grę, jest zawsze potrzebny drużynie. Fabian i Rodri są najważniejsi na Euro”.
10. Wyjście 38-letniego Jesusa Navasa przeciwko Mbappe to wieczna historia. Owszem, Navas nie zjadł Kyliana, był gdzieś po czasie i nie obronił podania na bramkę. Ale kto oczekiwał perfekcyjnej obrony? Jesus sumiennie przeszkadzał prawdopodobnie najpotężniejszemu i najbardziej wybuchowemu potworowi na planecie i z pewnością nie pozwolił mu się dobrze bawić. Godzina przeciwko Francji - wkład Navasa w mistrzostwa.
11. Komunikacja miłości i wiedzy. Format nie pozwala na długie cytaty (więc tylko kilka przykładów), ale sposób, w jaki Hiszpanie dyskutowali o piłce nożnej i wzajemnym wkładzie, był imponujący. De La Fuente był erudytą w swoich pochwałach i motywacji: „W starożytnym Rzymie mawiano o Cezarze: "Pamiętaj, że jest śmiertelny!". Musimy pomóc Yamalowi utrzymać się na ziemi i rozwijać go”. Rodri był odpowiedzialny za wiedzę taktyczną: „Dzięki Pedri mamy lepszą kontrolę i podania w ostatniej tercji. A dzięki Olmo jesteśmy bardziej obecni w polu karnym. Dobrze czyta grę i przestrzeń między liniami”.
12. Cucurella to nasza ulubiona fryzura na Euro! Ale nie chodzi tylko o nią. To właśnie człowiek z lokami pomógł Nico Williamsowi swobodniej atakować (oczyszczając przestrzeń) i odpoczywać w obronie (czasami pracując za dwóch). Solidność Cucurelli podkreślają jego 2,4 odbióra na mecz - najwięcej po Rodrim. Przy okazji, w przypadku zwycięstwa, Cucurella obiecał przefarbować włosy... na czerwono! Cóż, przygotujmy się.
13. Gladiator Carvajal najpierw sięgnął po Ligę Mistrzów, a teraz po Euro. Wszystko zgodnie z tradycją: walczył na śmierć i życie z każdym, kto znalazł się w jego polu, a także dzielnie i pożytecznie wspierał atak. Pomógł Yamalowi w kreowaniu, a w pierwszej rundzie strzelił gola przeciwko Chorwacji.
14. Wśród zachwytów musi być jeden ostrożny: nie można zignorować dramatu Alvaro Moraty. Był tak prześladowany przez fanów, że przyznał: „W Hiszpanii trudno mi czuć się szczęśliwym”. Chciałbym wierzyć, że wszystko się ułoży, zwłaszcza, że drużyna całkowicie wspiera kapitana.
15. Tylko. Hiszpania. Załatwiła. Anglię. Southgate'a.

Komentarze