"Nigdy nie ważyłem 110 kg". Mem dnia - Węgierski szeroki napastnik

Martin Adam Węgry

Wiralny Martin Adam

Węgierski napastnik Martin Adam zrobił wiele szumu na Euro, nawet bez żadnych wyników.

Jego pojawienie się było dyskutowane: Adam wyszedł na 15 minut i stał się gwiazdą na portalach społecznościowych.

Najpopularniejszym postem jest ten zrzut ekranu - nie jest to mecz Euro (łatwo to zrozumieć: Węgrzy grali na biało), ale charakterystyczne cechy są na swoim miejscu. Na kanale "Out Of Context Football" na Twitterze zdjęcie to zgromadziło 2,5 miliona wyświetleń. Inne posty na Twitterze - kolejne ponad 3 miliony wyświetleń. 

"Bardziej jak szkocki rugbista", "To jest teraz mój totem piłkarza", "To jest to, co Pep i jego zwolennicy próbowali nam odebrać. Prawdziwy futbol powrócił", "To piłkarz, który najmniej przypomina piłkarza w historii", "I wyszedł, żeby strzelić gola, prawda? Nogami!" - W ciągu kilku godzin po meczu na samym Twitterze pojawiło się ponad 200 wpisów na temat Adama.

Same zachwyty, w większości sarkastyczne.

A mi szybko przypomniał się cytat Martina sprzed tego Euro: "Pamiętasz, co robiłeś podczas ostatniego Euro?". - "Picie piwa w domu, oczywiście!". Komentarze natychmiast poleciały: to widać.

Martin Adam

Adam twierdzi, że nigdy nie ważył 110 kg, ale miał problemy z oddychaniem. Teraz uważa swoje ciało za zaletę.

W mediach społecznościowych pojawiło się sporo wpisów o tym, że Adam waży ponad 100 kg - nikt nie wierzy, że nie ma nadwagi.
Tyle tylko, że w oficjalnej ofercie na Euro waga Adama to tylko 83 kilogramy. Może nie do końca odpowiada to wizualnemu wrażeniu, ale fakty są właśnie takie. 

Martin Adam Strzela

W młodości Adam cierpiał na problemy z oddychaniem - w sezonie 2014/15 lekarze zalecili mu nawet wycofanie się z zawodowego sportu. Martin miał ogromne problemy z radzeniem sobie z obciążeniami. Nie jest faktem, że wynikało to z nadwagi.

"Miałem trudności z oddychaniem pod obciążeniem. Poszedłem na badania, w końcu lekarze poradzili mi, żebym przestał uprawiać piłkę nożną. Nie posłuchałem ich i wszystko stopniowo się poprawiało. Od tamtej pory nie mam żadnych problemów" - powiedział piłkarz.

Kiedy Adam został poproszony o podanie dokładnej wagi, odmówił: "To nie jest tajemnica, ale nie chcę, aby moja waga była tematem dyskusji w prasie lub wśród fanów".

Napastnik wciąż jednak zaprzeczał najbardziej wyrafinowanym przypuszczeniom: "Wiele razy czytałem, że ważę co najmniej 110 kg. Nigdy nie byłem nawet blisko tej liczby". 

Margtin Adam Węgry

W 2022 roku Adam stracił trochę na wadze i zauważył, że pomógł mu profesjonalny dietetyk: "Oczywiście idealna waga zawodnicza dla każdego sportowca jest inna - w zależności od jego budowy ciała. Przez całe życie byłem dużym facetem. Urodziłem się z tym darem i muszę go jak najlepiej wykorzystać. Oczywiście pomaga mi to, że jestem duży: mogę używać swojego ciała, wyciągać ręce i zamykać piłkę w pojedynkach jeden na jednego. W Vasas (rodzinnym klubie Adama - przyp. red.) straciłem na wadze. Straciłem siłę i impet, więc szybko wróciłem do wagi. Teraz robię wszystko rozsądniej - nie na własną rękę, ale pod kontrolą specjalistów".

Każdego dnia Adam ćwiczy z własnym ciężarem w domu - 20-30 minut, aby utrzymać formę.

Martin w ogóle nie dba o swój wygląd, jego żona obcina mu włosy, a on sam nie widzi żadnych problemów z wagą: "Myślę bardziej o tym, jak gram w piłkę. Wolę, żeby gra mówiła za mnie, niż mój wygląd".

Martin Adam

Napastnik koncentruje się na tym, co dobre: "Jestem pozytywną osobą, zawsze szukam pozytywów i staram się eliminować negatywy zarówno w piłce nożnej, jak i w życiu osobistym".

Martin strzelił 31 goli w sezonie. Marzy o wyjeździe do Anglii, aby zabłysnąć fizycznie

Adam gra w południowokoreańskim klubie Ulsan Hyundai, choć w 2022 roku zabiegały o niego kluby z Włoch, Polski i Stanów Zjednoczonych. Adam wybrał koreańską drużynę ze względu na wytrwałość.
Przed wyjazdem Adam strzelił 31 goli w 32 meczach dla węgierskiego Paks - stając się pierwszym węgierskim zawodnikiem od 41 lat z ponad 30 golami w sezonie.

Adam konsultował się z węgierskim trenerem Marko Rossim przy wyborze drużyny: "Wspierał ten transfer. Gra w reprezentacji jest dla mnie bardzo ważna i obiecano mi, że jeśli będę grał dobrze i strzelał bramki, mogę liczyć na powołanie".

Pierwsza sesja zdjęciowa odbyła się w fabryce Hyundai w Ulsan. Maksymalna atmosfera!

Martin Adam w Korei

Adam naprawdę chciał dostać się do reprezentacji narodowej - udało mu się to dopiero w wieku 27 lat, kiedy rozegrał ten mega produktywny sezon na Węgrzech: "Myślę, że każdy dzieciak, który zaczyna grać w piłkę nożną, ogląda piłkarzy reprezentacji z otwartymi ustami i marzy o tym, by znaleźć się na boisku podczas hymnu narodowego. Tak było w moim przypadku i oczywiście jestem dumny z reprezentowania Węgier".

Teraz marzy o wyjeździe do Anglii, nawet z drużyną Championship: "Zawsze lubiłem angielski futbol, gdzie dominuje siła i fizyczność. Staram się wykorzystywać swoje umiejętności fizyczne przed bramką".

Jeśli Adam sprawdzi się na Euro, jego szanse wzrosną.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+